Czy dawać firmie PR dostęp do profili firmy w mediach społecznościowych?
Firma PR prosi o hasła do Facebooka, LinkedIna i wizytówki. Wygodnie, ale co się stanie, gdy współpraca się skończy?
Kontekst pytania
Nowa firma PR chce publikować w imieniu sklepu rowerowego i prosi o login i hasło do wszystkich profili. Właściciel ma opory, bo kiedyś stracił dostęp do strony na Facebooku po rozstaniu z poprzednim wykonawcą, a odzyskiwanie trwało tygodniami.
Oczekujemy od ekspertów odpowiedzi na pytania:
- Jak bezpiecznie dać dostęp, nie przekazując własnych haseł?
- Jakie uprawnienia są firmie PR naprawdę potrzebne?
- Co zapisać w umowie na wypadek zakończenia współpracy?
1 odpowiedź specjalisty
- D
Dawid Głódź Zweryfikowany ekspert
Ekspert SEO
Dawid jest ekspertem SEO oraz właścicielem serwisów opiniotwórczych, które pomagają czytelnikom porównywać firmy, usługi i produkty, zanim podejmą decyzję. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron, widocznością lokalną w Google i budowaniem autorytetu marek w sieci. Wie, co naprawdę wpływa na pozycję firmy w wynikach wyszukiwania, dlatego w swoich publikacjach stawia na jasne kryteria, rzetelną analizę i praktyczne wnioski, które czytelnik może od razu wykorzystać.
Nie przekazywałbym własnych haseł nikomu. Większość platform pozwala dodać osobę albo firmę z ograniczoną rolą, na przykład redaktora, który publikuje i odpowiada na komentarze, ale nie może usunąć właściciela ani zmienić ustawień. Tak samo jest w wizytówce Google. Firma PR, która upiera się przy pełnych uprawnieniach albo przy hasłach, budzi moją czujność.
Zasada jest prosta: właścicielem każdego profilu jest konto kogoś z firmy, a wykonawca ma najniższą rolę, która wystarcza mu do pracy. W umowie zapisałbym, że wszystkie konta, strony i grupy założone w trakcie współpracy należą do klienta, a po jej zakończeniu firma PR usuwa swoje dostępy w określonym terminie. Prowadziłbym też prostą listę, kto ma dostęp do czego. Przy rozstaniu oszczędza to dużo nerwów.
Odpowiedź z 24 października 2026